forum czat
Reklama
Politycy i straszyki
Wpisany przez Grzegorz Lasecki
poniedziałek, 02 lutego 2009 20:52

Okazuje się, że nasze pupile wcale nie są mało popularne.

Odsyłam wszystkich do ciekawego tekstu o wychowywaniu - "Nic nie robić na siłę", jaki pojawił się w styczniowym numerze "Zwierciadła".

Alina Gutek, wysłuchała Donalda Tuska, fragment którego wypowiedzi, może spodobać się hodowcom straszykowatych.

Gdy Michał wydoroślał, zaczął podzielać inne moje zainteresowania. Został dziennikarzem, a to był mój pierwszy zawód. Możemy mieć z żoną Gosią satysfakcję, że dzieci nas trochę naśladują. Przejęły na przykład naszą miłość do zwierząt. Mamy hopla na tym punkcie - był nawet moment, że opiekowaliśmy się bodaj siedmioma gatunkami, od straszyka gwinejskiego* (to taki koszmarny robal, którego Kasia sobie wymarzyła), przez obłędne stado patyczaków, szczura, po dwa koty, psa, a mieszkanie mamy 60-metrowe.

 

 Życzylibyśmy sobie większej ilości hodowców zwierząt egzotycznych wśród polityków, być może nie byłoby kłopotów z listą gatunków niebezpiecznych.

 

*pisownia oryginalna

 Podziękowania dla mojej żony Ani za wypatrzenie tak ważnego fragmentu...